blog

Falafele na zielsku

2306.2018
Falafele na zielsku
title wydrukuj
img
  • 400 g surowej cieciorki
  • 1 łyżka kminu rzymskiego
  • 1 łyżka nasion kolendry
  • 1 łyżka garam masala
  • ½  łyżeczki chilli
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka pieprzu
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki startej gałki muszkatowej
  • ½ łyżeczki kopru włoskiego
  • 1 pęczek świeżej, posiekanej kolendry
  • 3-4 łyżki oleju do smażenia

Obfitość wszelakiego zielska przekracza teraz potrzeby miłośnika świeżych warzyw. Świeży szpinak, liście musztardowca, młoda marchewka i kalarepa, amarantus, sałata rzymska, rukola, młoda cukinia, rukiew wodna, młody groszek – to wszystko aż krzyczy ze straganów, żeby kupować i jeść, jeść, jeść. Jeśli doprawi się to wszystko odrobiną oliwy z młodym (a jakżeby inaczej) czosnkiem i położy na takiej mieszance zielska świeże falefele, pyszny obiad gotowy. Taki przynajmniej był nasz dzisiejszy obiad.

Przygotowanie:

Cieciorkę płuczemy i namaczamy w wodzie na noc. Następnie miksujemy wszystkie składniki z wyjątkiem oleju i świeżej kolendry na gładką masę. Dodajemy kolendrę i dokładnie mieszamy. Ostawiamy na 2-3 godziny a następnie smażymy na oleju na złoty kolor. Kładziemy na papierowym ręczniku, żeby odsączyć tłuszcz. Przed podaniem falelefe dobrze włożyć na kilka minut do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika, żeby nabrały chrupkości. Falafele podajemy na ulubionej mieszańce „zielska”.