blog

Gazpacho

2906.2017
Gazpacho
title wydrukuj
img

900 ml przecieru pomidorowego (można zrobić samemu z bardzo dojrzałych, wyhodowanych na własnej działce pomidorów lub wykorzystać nasz spiżarniany przecier pomidorowy)
2 cebule (fioletowe lub nasze swojskie młode ze szczypiorkiem)
2 ogórki świeże
1 papryka
¼ ostrej papryczki chili
1 dojrzały pomidor
2-3 kromki starego białego chleba lub 2 bułki (jeśli nie jecie glutenu, zastosujcie oczywiście ten bezglutenowy)
Kilka ząbków czosnku
Oliwa extra virgin
Ocet balsamiczny
Sól i pieprz do smaku

Gorąc z nieba się leje, przeplatany tylko od czasu do czasu gwałtownymi burzami. Co w taką pogodę jeść? Albo, jak mawiał klasyk, jak żyć. No cóż, jest parę nacji, które muszą sobie radzić z jeszcze większym gorącem i nie narzekają. Co więcej dostosowały swą kuchnię do panujących w ich kraju temperatur i całkiem nieźle sobie dogadzają. Tacy na przykład Hiszpanie, kiedy w ciągu dnia słońca piecze, a temperatury oscylują na granicy, powyżej której ścina się białko, jedzą sobie gazpacho – czyli znakomity chłodnik z m.in. przetartych pomidorów. Gazpacho jest daniem sycącym, zdrowym i pysznym, więc bez większego zastanawiania się serwujemy go dzisiaj na obiad.

Przygotowanie:

Do miksera wrzucamy: ½ papryki, 1 ogórek, 1 cebulę, 1 kromkę chleba, 2 łyżki oliwy, łyżeczkę octu balsamicznego, 2-3 ząbki czosnku, papryczkę chili, oraz przecier pomidorowy. Wszystko dokładnie miksujemy doprawiamy solą i pieprzem i wstawiamy do lodówki, żeby się porządnie schłodziło. Pomidor (bez skóry), ogórek, cebulę (wraz ze szczypiorem) i paprykę siekamy na drobne kawałki i układamy oddzielnie na talerzu. Na oliwie i 2 wyciśniętych ząbkach czosnku smażymy grzanki z reszty chleba. Po podaniu gazpacho każdy dosypuje sobie posiekanych warzyw i grzanek.