blog

„Herbatka” na niepogodę – wersja 2.1

1512.2013
„Herbatka” na niepogodę – wersja 2.1
title wydrukuj
img

(ilości zależą od wielkości słoiczka):

  • Świeży korzeń imbiru
  • Cytryna
  • Ok. 100 ml syropu z czarnego bzu
  • 1-2 łyżeczki świeżo tartego cynamonu
  • Miód lipowy

Wygląda na to, że udało nam się zwalczyć paskudnego wirusa, który nękał ostatnimi czasy dzielną załogę naszego bloga. Nie było łatwo, bo wirus paskudny i walczył uparcie. Wytoczyliśmy jednak przeciw niemu najcięższe działa: dużo snu, dobre jedzenie i nasza, regularnie pita, „herbatka” na niepogodę. Tym razem dla urozmaicenia smaku i zwiększenia siły rażenia, oprócz zwykłych składników, do naszej dodaliśmy również syrop z czarnego bzu. W końcu czarny bez na przeziębienie stosowały nasze babcie, a przedtem pewnie ich babcie. I wiedziały co robią. Wirus nie miał po prostu szans.

Nasza „herbatka” zawsze sprawdza się w przypadku przeziębień i infekcji. Cynamon posiada właściwości antybakteryjne i anty-zapalne, a dzięki swojemu aromatowi przeczyszcza górne drogi oddechowe. Imbir działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo, obniża temperaturę i doskonale działa na bóle stawów. Cytryna ma mnóstwo witaminy C, oczyszcza krew i niszczy bakterie. Miód lipowy działa antyseptycznie i uspokajająco oraz łagodzi kaszel. Czarny bez działa napotnie i przeciwzapalnie.

Przygotowanie:

Korzeń imbiru obrać i posiekać w cienkie płatki. Cytryny dokładnie umyć, wyparzyć, osuszyć i pokroić w cienkie plasterki. Układać na przemian, dosyć ściśle, ale niekoniecznie ugniatać. Po ułożeniu każdej warstwy dolać kilka łyżeczek miodu i posypać cynamonem. Najprościej stosować miód akacjowy, bo ten najdłużej utrzymuje się w formie płynnej. Inne miody pasieczne raczej będą miały już formę stałą, bo taka już ich natura. Uwaga: miód produkowany przemysłowo (zawsze płynny i nigdy nie scukrzający się) to niewiele więcej niż ładnie pachnąca woda z cukrem, więc stanowczo odradzamy. Najlepiej wykorzystać miód lipowy, wtedy jednak trzeba go doprowadzić do stanu płynnego przez włożenie słoiczka do ciepłej, ale nie gorącej, wody na noc. Na koniec słoiczek dopełnić syropem z czarnego bzu.

Tak przygotowaną miksturę zakręcamy i wkładamy do lodówki na minimum 12 godzin. Potem jest już gotowa do użycia. Wystarczy dodać łyżkę naszej "herbatki" do gorącej wody lub i już! Warto przy tym pamiętać, żeby woda, do której dodajemy naszej mikstury nie była cieplejsza niż 40 stopni, w przeciwnym razie zniszczymy wszystko co w miodzie najlepsze i najzdrowsze. Przed zalaniem wodą, do kubka wlewamy nie tylko powstały z przemieszania składników syrop, ale także kawałki cytryn i imbiru. Cytryny wciskamy łyżeczką z resztek soku, a imbir po prostu wyjadamy.