blog

Jarmuż z suszonymi pomidorami

1504.2018
Jarmuż z suszonymi pomidorami
title wydrukuj
img
  • ½ kg jarmużu
  • Mały słoiczek suszonych, zalanych oliwą pomidorów
  • Garść liści buraka liściowego lub boćwiny 
  • Garść kiełków brokułów
  • 1 ząbek czosnku
  • Odrobina świeżo startego, czarnego pieprzu
  • Kilka łyżek oliwy, może być oliwa, ze słoiczka z pomidorami
  • Kilka posiekanych listków mięty
  • Garść uprażonych na kolor złoty orzechów pinii

W oczekiwaniu na młodą sałatę można jeszcze raczyć się jarmużem. Warzywo to jest bardzo przyjazne dla miłośników sałatek, bo można je bez kłopotu kupić przez całą zimą do późnego przednówka. Kiedy więc wiosenne słońce przygrzewa i można niespiesznie zjeść lunch na zewnątrz, sałatka z jarmużu jest całkiem dobrą opcją. 

Jarmuż lubimy pod różnymi postaciami, chociaż przekonaliśmy się do niego stosunkowo niedawno. Roślinę tę zalicza się często do tzw. superfoods, czyli pokarmów, dostarczających wielu składników odżywczych i mających niezwykle korzystny wpływ na organizm. Nie ma w tym zresztą przesady, bo jarmuż zawiera mnóstwo chlorofilu, który działa antyoksydacyjne, a więc ogranicza ilość wolnych rodników; jest doskonałym źródłem witamin A, B kompleks i C (najwięcej gdy jedzony jest na surowo); dostarcza nam karotenu, a także luteinę, magnez,  żelazo, wapń oraz błonnik. Dzięki swym właściwościom, jarmuż zalecany jest w kuracjach odchudzających, a także jako ważny składnik diety zapobiegającej chorobom skóry. Warto jednak wiedzieć, że jarmuż zawiera goitrogeny (trudne słowo), które spowalniają wchłanianie jodu, zatem jedzenie surowego (gotowany traci te właściwości) jarmużu trzy razy dziennie może nie spodobać się naszej tarczycy. Podobnie jak rabarbar, jarmuż zawiera również szczawiany i z jedzeniem jego powinny uważać osoby cierpiące na kamienie nerkowe.

Warzywo to gości na stałe w naszej kuchni nie tylko z racji swych odżywczy właściwości, ale także doskonałego smaku i wielorakich zastosowań. Można go smażyć, dusić, gotować, jeść na surowo, dodawać do koktajli warzywnych, czy wreszcie robić z niego doskonałe, domowe chipsy. Oczywiście, jak z każdym warzywem – im jarmuż młodszy tym lepszy i delikatniejszy. Dlatego surowo najchętniej jadamy go na początku sezonu, choć nawet wtedy usuwamy grubsze części nieco łykowatych łodyżek. Naszą ulubioną, sałatkową wersją tego warzywa jest jarmuż gotowany na parze, dodawany do sałaty i skropiony odrobiną winegretu. Z okazji rozpoczęcia jarmużowego sezonu, dzisiaj jednak zaserwowaliśmy sobie sałatkę głównie na jarmużu opartą, choć charakteru nadały jej także listki młodej boćwiny (niestety jeszcze szklarniowej), suszone pomidory, oraz prażone orzechy pinii.

Przygotowanie:

Jarmuż myjemy pod bieżącą wodą i gotujemy na parze, ewentualnie wrzucamy na kilka sekund do wrzątku, a następnie odcedzamy i wystudzamy. Ostrym nożem usuwamy najgrubsze części jarmużowych łodyżek. Pomidory kroimy w paski. Wyciskamy czosnek do oliwy, doprawiamy pieprzem i mieszamy. W misce do sałaty łączymy wszystkie składniki sałatki, mieszamy i posypujemy orzeszkami pinii.