blog

Kiszone rydze

2510.2017
Kiszone rydze
title wydrukuj
img

 

  • 1 kg świeżych rydzów
  • 2 średnie, słodkie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 liście laurowe
  • Kilka ziarenek ziela angielskiego
  • Łyżeczka ziarenek pieprzu czarnego
  • Łyżeczka cukru
  • 2 łyżki soli

W tym roku taki urodzaj na grzyby, że wprost trudno się oprzeć. Parę tygodni temu udało nam się zebrać całkiem spory koszyczek szlachetnych rydzów i postanowiliśmy wykorzystać stary przepis z rodzinnej szuflady na rydze kiszone. Nastawiliśmy więc cały słój rydzy poprzekładanych cebulą i przyprawami, zalanych solanką i cierpliwie czekaliśmy. Okazało się, że warto było. Babciny przepis okazał się niezwykle skuteczny. Rydze wyszły aromatyczne, kwaskowe i chrupkie. Dzisiaj mogliśmy do obiadu popróbować ich smaku jako przystawki. Ale z reszty pewnie zrobimy żurek.

Przygotowanie:

Rydze czyścimy z igliwia oraz ziemi i delikatnie myjemy. W słoju układamy warstwę rydzy na przemian z przyprawami i pokrojoną w plastry cebulą i kawałkami czosnku. Całość zalewamy wodą, w której uprzednio rozpuściliśmy sól. Wody powinni być tyle, żeby przykryć w całości rydze. Na wierzchu kładziemy coś, co nie pozwoli, aby rydze unosiły się ponad powierzchnią wody – np. mały talerzyk. Przedmiot ten nie może być jednak metalowy, bo może wejść w reakcję z kwaśnym odczynem zalewy. Słój przykrywamy, ale tak aby pozostawić dostęp powietrza i odstawiamy na 3 tygodnie. Co jakiś czas można lekko poruszyć słojem, uważając jednak, aby rydze znajdowały się pod powierzchnią zalewy. Po tym czasie rydze jemy albo - jak coś zostanie - pasteryzujemy w słoikach na zimę.