blog

Miodowy imbir

2301.2016
Miodowy imbir
title wydrukuj

„Jak jest zima, to jest zimno” – mawiał klasyk. A już szczególnie zimno jest jak się chodzi na długie zimowe spacery, nawet gdy świecie słońce. W taką pogodę łatwo o przeziębienie albo i jeszcze coś gorszego. Mamy na to sprawdzony od lat sposób, który nie wymaga wizyt w aptece.

Kiedy zaczyna się pora mrozów, stosujemy naszą domową miksturę, która łatwa jest w przygotowaniu, doskonale rozgrzewa i dodatkowo znakomicie smakuje. Otóż do słoika wrzucamy obrany i starty na drobnej tarce korzeń świeżego imbiru, przesypujemy to kawałkami surowego kakao a całość zalewamy miodem lipowym prosto z pasieki. Odstawiamy takie cudo na noc do lodówki i mikstura gotowa. Przez noc imbir puści trochę soku, który zmiesza się z miodem. Miód z kolei złagodzi nieco imbirową ostrość. Imbir doskonale rozgrzewa jest idealny na przeziębienia i stany zapalne stawów, i dodatkowo poprawia trawienie. Miód lipowy z kolei działa antyseptycznie, uspokajająco i od wieków stosowany przy chorobach gorączkowych, kaszlu oraz zapaleniu oskrzeli. A dlaczego dodajemy do tego kawałki surowego kakaowca? No cóż, moglibyśmy napisać, że są znakomitym źródłem przeciwutleniaczy i magnezu, ale tak po prawdzie, to dodajemy je wyłącznie z łakomstwa, bo nie dosyć, że nadają naszej miksturze pysznej goryczki, to jeszcze rozkosznie chrupią w zębach.