blog

Ser z nerkowców

1405.2017
Ser z nerkowców
title wydrukuj
img

1 szklanka orzechów z nerkowca

½ szklanki mleka migdałowego

2 łyżki płatków drożdżowych

2 łyżeczki suszonej cebuli

1 łyżeczka suszonego czosnku

1 łyżka octu jabłkowego

1 łyżeczka kurkumy

2 łyżki suszonej bazylii

2 łyżki drobno posiekanych, suszonych pomidorów

1 łyżka czarnuszki

Sól, pieprz do smaku

Trochę eksperymentujemy ostatnio z wegańskimi serami i coraz bardziej się do nich przekonujemy. Na tyle coraz bardziej, że niespecjalnie ruszają nas dyskusje, czy użycie słowa „ser” na określenie czegoś, co powstało bez użycia nabiału jest właściwe, czy nie. Tak po prawdzie, jeśli ktoś naszą jedwabistą pyszność nazwie mazidłem albo smarowidłem do chleba, zupełnie nas nie interesuje. Jeśli coś jest dobre i coś nam smakuje, nie bardzo zastanawiamy się czy nazwaliśmy to adekwatnie czy nie, ale po prostu to jemy. A w przypadku naszego wegańskiego serka z nerkowców – jemy i to jak jemy.

Przygotowanie:

Nerkowce dokładnie płuczemy namaczamy na noc w ciepłej wodzie. Następnie odlewamy wodę i dokładnie blendujemy je wraz z mlekiem z migdałów, suszoną cebulą, czosnkiem, kurkumą, octem jabłkowym i płatkami drożdżowymi. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Następnie wykładamy na sitko wyłożone gazą, wstawiamy do miseczki i dajemy serkowi odcieknąć na noc w lodówce. Na papier do pieczenie wysypujemy pomieszane dokładnie bazylię, suszone pomidory i czarnuszkę, a następnie wykładamy delikatnie serek na taką przygotowaną posypkę. Obtaczamy serek dokładnie i równomiernie w ziołowo-przyprawowej posypce, formując go w dowolny kształt. Taki serek może leżeć w lodówce przez kilka dni, choć więcej jak trzy u nas nigdy nie leżał – jest po prostu zbyt dobry i szybko się kończy.